W życiu gromadzimy mnóstwo różnych przedmiotów, niektóre przydają się bardziej inne mniej jeszcze inne wcale.
Jako matka gromadzę ich więcej bo wiem, jakie są moje dzieciaki i wiem też, że to co wczoraj było dla nich śmieciem, dziś będzie bardzo potrzebne. Zostawiłam sobie pojemnik (po preparacie do plam) (większość kobiet kojarzy te fantastycznie różowe pudełeczko!!!) na swoje metalowo -zegarowe, przydasie. A że kolor trochę nie w moim guście to zmiana była konieczna....
Powstało pudełko o zupełnie innym charakterze, filcowe, wiosenne i lekkie z nutą szaleństwa. Niestety już go nie użyję, do własnych celów !!!
Mamo dasz mi...I te oczy proszącego kota!!!no trudno zrobię kiedyś inne!!
Pracę zgłaszam na wyzwanie kwietniowe, wiosna w rozkwicie.

Komentarze
Dziękuję za udział w wyzwaniu It's just fun - DT Aneta.